Włodzimierz Cimoszewicz rezygnuje ze startu w wyborach
14 września 2005
Według Informacyjnej Agencji Radiowej decyzja marszałka Sejmu miała być ogłoszona dziś na specjalnej konferencji prasowej. i tak podobnie się stało.
Już wcześniej ze sztabu Włodzimierza Cimoszewicza dochodziły informacje o potencjał wycofania się kandydata z wyborów prezydenckich.
Włodzimierz Cimoszewicz ogłosił na konferencji prasowej w budynku Sejmu swoją rezygnację ze startu w wyborach prezydenckich. Oświadczył, że musi pomóc atakowanej w brutalny rozwiązanie rodzinie. Dodał ponadto, że nie udzieli poparcia żadnemu z pozostałych kandydatów, mówiąc, że "Z szacunku dla osób udzielających mi poparcia nie będę udzielał instrukcji kogo powinny poprzeć, wszelako tenże sam nie widzę osoby godnej tego urzędu".
Pogłoskom zaprzeczał wszelako orędownik kandydata Tomasz Nałęcz. "Mogę komentować fakty nie pogłoski Rozmawiałem z Cimoszewiczem w poniedziałek po południu i nic na to nie wskazywało tak aby zamierzał się wycofać " - powiedział dziś w Radiu TOK FM Nałęcz.
Z informacji TOK FM wynika, że w nocy z dzienników wycofano ogłoszenia wyborcze Włodzimierza Cimoszewicza i zastąpiono je reklamami SLD.
To na dziś marszałek Cimoszewicz zwołał konferencję prasową, na której miał opisać dokumenty z biura maklerskiego potwierdzających jego wersję wydarzeń związanych z nabyciem i sprzedażą akcji PKN Orlen.