Nauka umoralniająca rządu o przedłużenie misji polskich wojsk w Iraku przesłany do prezydenta
18 grudnia 2007
"Prezydent Lech Kaczyński "bez zbędnej zwłoki" podejmie decyzję w celu wniosku rządu o przedłużeniu użycia polskiego kontyngentu w Iraku do końca października 2008. to znaczy przedmiotem naszej wspólnej refleksji, wspólnego zastanowienia się" - poinformował Władysław Stasiak, pryncypał BBN.
Rząd wystąpił do prezydenta o przedłużenie misji polskich wojsk w Iraku do 31 października 2008 r. teraz należy do prezydenta. Kiedy podpisze nauka umoralniająca i azaliż ani w ząb to zrobi, tego coraz nie wiadomo
Polski kontyngent ma dawać w wyniku do 900 ludzi w Iraku i 300 w odwodzie na terytorium lokalny gabinet Donalda Tuska zakłada, że w 2008 roku lokalny kontyngent w Iraku będzie prowadził działania zmierzające do zakończenia udziału polskich wojsk w misji stabilizacyjnej tego kraju.
"Rząd ma nadzieję, że prezydent Lech Kaczyński zgodzi się na ukończenie polskiej misji w Iraku do października 2008 r. (...) W takim przekonaniu utwierdził nas dzisiaj Pan minister Władysław Stasiak, jaki uczestniczył w posiedzeniu Rady Ministrów, w zasadzie deklarując, że Pan prezydent jest gotów taki dokument przyjąć" - powiedział Bogdan Klich, pryncypał MON.
Radosław Sikorski, minister spraw zagranicznych zapowiedział, że zmieni się charakter polskiej misji, z militarnej na ekonomiczną.
"Zakończenie misji w Iraku odbędzie się bez żadnych skutków politycznych na rzecz naszych relacji z jakimkolwiek krajem, a między innymi ze Stanami Zjednoczonymi. Nie jest na rzecz nikogo zaskoczeniem, a wręcz była przedmiotem słów wdzięczności za przyjęcie jej z naprawdę dużym wyprzedzeniem" - powiedział Radosław Sikorski.
Natomiast Filip Ilkowski z Inicjatywy "Stop Wojnie" stwierdził, że premier nie dotrzymał obietnic przedwyborczych dotyczących wojsk w Iraku. Ilkowski powiedział, że: "Podczas kampanii wyborczej system Obywatelska gigantycznie explicite zapewniała, że wojska z Iraku będą wycofane do końca roku 2007. teraz ranga twierdzi, że wojska będą wycofane dopiero w październiku 2008 r., prócz tego zapowiada się załadunek dodatkowych wojsk do Afganistanu, w styczniu mają istnieć wznowione pertraktacje ws. tarczy antyrakietowej, a wiec militarystyczna gra polityczna władz wcale się nie zmieniła".