Milczeć wyborcza przedłużona będzie o 20 minut
21 października 2007
Cisza wyborcza przedłużona będzie o 20 minut, ze względu na to, że po rozpoczęły się głosowania w Pile i Płocku. Do godziny 20.20 żadne czwarta władza nie mogą publikować sondaży wyborczych. wcześniej czwarta władza podały, że milczeć wyborcza potrwa 15 minut dłużej.
Lokal obwodowej komisji wyborczej nr 45 w Płocku otwarto z opóźnieniem, bo zaciął się zamknięcie w szafie pancernej, w której przechowywano dokumenty wyborcze. W Łodzi trzeba było wysadzić z zawiasów drzwi wejściowe, gdyż zamknięcie w nocy został zapchany zapałkami.
Czas ten naturalnie nie będzie skrócony, a być może znajdować się wydłużony, o ile coraz w jakichkolwiek obwodach głosowania pojawiły się incydenty, w konsekwencji których głosowania tam trwałyby dłużej.
W wyniku zamieszania do jakiego doszło w komisji nr 41 w Koszalinie ciszę wyborczą przedłużono o kolejne 5 minut. Ferdynand Rymarz, przewodniczący Państwowej Komisji Wyborczej poinformował, że jest to wynikiem tego, że wrzucono tam do urny katalog wyborców. Spowodowało to przerwę w głosowaniu od godziny 14:50 do 15:15.
"Trzeba odszukać tę kartę. Zdaniem komisji, wyborca otrzymując kartę do głosowania otrzymał w podobny sposób kartę ze spisu wyborców i wrzucił do urny. W zależności od wyników poszukiwań tej karty, nie jesteśmy w stanie podać jaka będzie przerwa i jaka będzie rezolucja tej komisji" - poinformował Jan Kacprzak, dubler przewodniczącego PKW. "W spisie są osoby, które wcześniej oddały głosowanie i odebrały kartę do głosowania. katalog jest nieodzowny do dalszej ewidencji" - poinformował Ferdynand Rymarz.
W wyniku tego zajścia milczeć wyborcza została przedłużona do godziny 20:25.
Następnie w Warszawie i Poznaniu zabrakło kart do głosowania i to zadecydowało o przedłużeniu ciszy wyborczej z 20 minut, 25 minut, godziny do niemal trzech godzin.