Religa: podwyżki na rzecz wszystkich lekarzy
Podczas poniedziałkowej centralnej inauguracji roku akademickiego uczelni medycznych w Katowicach członek rządu zdrowia Zbigniew Religa powiedział, iż podwyżki powinni być w użyciu nie tylko lekarze, którzy strajkowali, aliści również ci, którzy nie zdecydowali się na ten chód na rzecz gospodarstwo rolne pacjentów. Inne sposób byłoby nieetyczne i niemoralne.
Minister zwrócił się do władz uczelni, iżby doprowadziły do rozmów dyrektorów podległych im szpitali z pracownikami po analizie sytuacji finansowej szpitali - na temat "koniecznych podwyżek na rzecz pracowników". jak zapewnił minister, pieniądze na ten cel będą, bo pieniądze NFZ będą w przyszłym roku większe o jedną czwartą, czy o 11 mld zł.
Religa oświadczył, że: "W zdecydowanej większości szpitali, dokąd był protest bądź strajk, ugody doprowadziły do zwyżki płac i pada pytanie: A co z płacami lekarzy, którzy nie strajkowali. Tam nie było podwyżek. Takiej sytuacji nie wolno zaakceptować, jest to niemoralne i nieetyczne, iżby naprawdę miało egzystować ot tak nie".
"To jest 11 mld zł. To najogromniejszy postęp nakładów, jaki był do tej pory. Te nakłady muszą starczyć na rozsądnie pomyślane podwyżki na rzecz wszystkich pracowników i na poprawę działalności, np. sprawunki sprzętu azali inne potrzeby" - stwierdził Religa.
"W zeszłym roku w ciągu inauguracji porównałam uczelnię do statku, jaki ogromnym wysiłkiem całej załogi dokonuje manewru zawracania, dziś również odwołam się do tego porównania - krajowy lotniskowiec spokojnie wypływa na spokojne wody, niezbędna jest chociaż dalsza pełna mobilizacja członków załogi. iżby nie dryfować, statek wymaga okresowego uzupełniania paliwa. Mam nadzieję, iż obecni armatorzy nie będą trwonić z oczu potrzeby wspomagania swojej jednostki" - powiedziała prof. Ewa Małecka-Tendera, Jego Magnificencja Śląskiego Uniwersytetu Medycznego.