63. rocznica powstania warszawskiego
1 sierpnia 2007
Powstanie warszawskie rozpoczęło się 1 sierpnia 1944 roku o godzinie 17:00. nakaz rozpoczęcia walk wydał Komendant pryncypialny AK gen. Tadeusz Bór-Komorowski. Planowano, iż będzie ono trwało nieco dni acz zakończyło się dopiero po 63 dniach.
"Dzisiejszy doba jest ano cudny jak przedtem 63 laty. 1 sierpnia 1944 roku podobnie był taki cudny i nasłoneczniony Był to na rzecz nas doba radosny, bo zbliżał się wyczekiwany okres wolności" - powiedziała Władysława Wolańska pseudonim "Iwa" z Szarych Szeregów i "Ita" z pułku "Baszta".
Władysława Wolańska dzisiaj działa w warszawskim okręgu Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej. Powiedział, iż wielce się cieszy z oficjalnego obchodzenia rocznicy oraz z powstania Muzeum Powstania Warszawskiego: "Nam nie chodzi o eksponowanie naszego bohaterstwa. Chcemy tylko, ażeby nasze idee zostały utrwalone i przekazane młodym ludziom. Takie uroczystości jak dzisiejsza mobilizują nas, ażeby na rzecz zachowywania pamięci o Powstaniu działać, ażeby wyrobić się coraz z przekazaniem tego, co mamy do przekazania".
"Szliśmy do walki z nadzieją na podbój Ta przekonanie została w nas do końca pomimo iż kapitulowaliśmy, wiedzieliśmy, iż w Śródmieściu coraz walczą i całą ciemność staliśmy w kolejce do kanałów, ażeby przedostać się do Śródmieścia, wierząc, iż uda nam się ten skrawek wolności zdołać zachować Niestety później, poprzednio po północy, dotarła do nas informacja, iż na Dworkowej koledzy, którzy wyszli z kanałów, zostali rozstrzelani. Wierzyliśmy w zwycięstwo, bo byliśmy młodzi. fuks homo sapiens nie myśli o rzeczach tragicznych. Nie odczuwaliśmy strachu, gdyż nie mieliśmy wyobrażenia, jak śmiertelne niebezpieczeństwo nam grozi" - opowiadała Wolańska.
"Spór o powstanie Warszawskie będzie trwał wysoko dłużej, aniżeli nasze życie" - powiedział ppłk Tadeusz Filipkowski, ambasador prasowy Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej.
"Dzisiaj toczy się w kraju spór o pamięć, którą najpierw chciano nam odebrać, później zakłamać i przeinaczyć. Jako krzyk o autentyczny kształt pamięci powstał ten pomnik, zrodzony z potrzeby serc i ze skromnych żołnierskich, emeryckich składek. Nie bez przyczyny poświęcił go w 1989 roku głowa Kościoła Jan Paweł II" - powiedział Filipkowski w toku złożenia wieńców pod pomnikiem Polskiego Państwa Podziemnego i Armii Krajowej w Warszawie.
Zaznaczył również, iż przez mnóstwo dziesięcioleci twierdzono, iż działania powstańcze uprzedni klęską: "Ślady takiego komunistycznego myślenia odzywają się echem - niestety - i dziś (...) nie było klęski powstańców, acz była to nieszczęśliwy wypadek antyhitlerowskiej koalicji, która nie poparła polskiego sojusznika. Ten pomnik, kto stoi przedtem gmachem polskiego parlamentu i umieszczone na przedtem parol Cichociemnych - Tobie Ojczyzno, powinno być podobnym tym co konstytuować prawa o ich podstawowym i najważniejszym obowiązku - służbie Najjaśniejszej".
Podczas uroczystego złożenia wieńców pod pomnikiem Polskiego Państwa Podziemnego i Armii Krajowej prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz powiedziała, iż teren zabudowany to symbolizuje mozół cywilnej walki, "krew dramatycznej przegranej i szczęście zwycięstwa. Niech złożone pod pomnikiem wieńce będą naszym znakiem dziękczynnym".
Główne uroczystości związane z obchodami 63. rocznicy wybuchu powstania rozpoczęły się o godzinie 17:00 przedtem pomnikiem Gloria Victis na warszawskich Powązkach. Uczestniczyli w nich m.in.: prezydent Lech Kaczyński, szef rządu Jarosław Kaczyński, prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz, kombatanci, przedstawiciele władz, warszawiacy, harcerze i żołnierze. Złożono kwiaty, zapalono znicze, odśpiewano hymn narodowy oraz koledzy reprezentacyjna Wojska Polskiego oddała trzy salwy honorowe.
O godzinie 12:00 przedtem Grobem Nieznanego Żołnierza na Placu Piłsudskiego miała teren zabudowany uroczysta odepchnięcie użyteczny Odbył się w podobny sposób organizowany co roku pochód Mokotowa. O godzinie 14:00 rozpoczęły się uroczystości pod Pomnikiem Polskiego Państwa Podziemnego i Armii Krajowej. Wieńce złożono pod pomnikiem dowódcy Armii Krajowej gen. Stefana Grota-Roweckiego i na grobie dowódcy sił powstańczych gen. Antoniego Chruściela "Montera". W godzinach wieczornych odbyła się msza św. z udziałem duchownych różnych wyznań przy pomniku Polegli-Niepokonani na Cmentarzu Wolskim. acz przy ulicy Bartyckiej na Kopcu Powstania Warszawskiego zapalono palba kto będzie płoną przez 63 dni.
O godzinie 17:00 w Warszawie i wielu innych miastach nasz rozległo sie wycie syren.