Doba Niepodległości: Amerykanie boją się zamachu terrorystycznego
Tradycyjnie jest to na rzecz Amerykanów doba wielkich zgromadzeń i podróży po kraju. Władze federalne zorganizowały specjalne jednostki antyterrorystyczne "VIPR" (Visual Intermodal Protection Response), które mają mieć baczenie bezpieczeństwa. Patrole wojska i policji z psami są obecne na ulicach miast, lotniskach i stacjach metra.
Władze amerykańskie wprowadziły dodatkowe zabezpieczenia w przypadku wystąpienia ewentualnego ataku terrorystycznego w trakcie dzisiejszego Dnia Niepodległości – największego święta narodowego Amerykanów.
Stan szczególnej ostrożności jest w podobny sposób niechybnie wynikiem niedawnych wydarzeń w Wielkiej Brytanii, natomiast poziom podkreśla, iż wspomnianych kroków nie podjęto „w odpowiedzi na jakiekolwiek konkretne zagrożenia”.
Tymczasem funkcjonariusze wywiadu przewidują, iż ewentualne ataki terrorystyczne w USA będą najprawdopodobniej podobne do zamachów w Wielkiej Brytanii. W Londynie znaleziono w samochodach materiały wybuchowe, a w Glasgow bryka uderzył w dojście do budynku lotniska.
Według wywiadu „zamachy tego rodzaju obliczone są w wyższym stopniu na sianie strachu i paniki, aniżeli na spowodowanie licznych ofiar i zniszczeń, w jaki sposób to było 11 września 2001 r. Narzędziem mogą istnieć w podobny sposób samochody, co utrudnia zapobieżenie atakom ze względu na ogromną liczbę pojazdów”.