Wybuch gazociągu na warszawskich Bielanach
28 czerwca 2007
Z budynku mieszkalnego w pobliżu którego miało miejscowość epizod ewakuowano mieszkańców. "Na szczęście do środka było niewielu ludzi" - powiedział nadinsp. Mariusz Sokołowski, wyraziciel prasowy Komendy Stołecznej Policji.
Gazownicy zamknęli dopływ gazu. Na miejscowość zdarzenia przybyło ósemka jednostek straży pożarnej. W akcji uczestniczyła także policja, larum gazowe i służby ratownicze.
Około godziny 11:00 w okolicy skrzyżowania ulic Lisowskiej i Żeromskiego w Warszawie w czasie prac remontowych doszło do uszkodzenia gazociągu, w rezultacie czego powstał płomień procenty nie wybuchł, owszem zapalił się - co przyczyniło się do małych strat. Spalił się jeden samochód, szyld wisząca na budynku, opaliły się okna w bloku oraz wyleciały z nich szyby. Akcja gaszenia płonącego gazu ondulacja godzinę. płomień nie przedostał się do pobliskiego budynku (ul. Żeromskiego 16/20). Całe epizod obyło się bez ofiar.
Ok. godziny 12:00 mieszkańcy mogli ponowić się do lokali. "Jest ono całkiem zalane. trzeba będzie zastępować okna i być może podłogi" - powiedział jeden z lokatorów.
"To prace remontowe rurociągu były powodem pożaru gazu na warszawskich Bielanach. w czasie odcinania fragmentu rurociągu za pośrednictwem specjalistycznego sprzętu doszło do awarii i zapłonu gazu. filar ognia sięgał trzeciego piętra okolicznych budynków" - poinformował Włodzimierz Kleniewski, wyraziciel Mazowieckiej Spółki Gazownictwa.