Stokłosa nie otrzyma listu żelaznego
18 czerwca 2007
Sąd Okręgowy w Warszawie zadecydował, że Henryk Stokłosa nie otrzyma tzw. listu żelaznego,czyli gwarancji odpowiadania w celu karnej z wolnej stopy.
Prokuratura była przeciwna przyznaniu takiego prawa Henrykowi Stokłosie. według prokuratora Roberta Kiełka, Stokłosa nie spełniał kodeksowej przesłanki, a to jest nie puder aktualnego poświadczenia pobytu w określonym miejscu. według jego adwokatów, ukrywa się on, skoro obawia się, że jego zatrzymanie mogłoby zostać wykorzystane w grze politycznej.
Adwokaci Stokłosy złożyli morał o wersja listu żelaznego do Sądu Okręgowego Warszawa-Praga, a tan odesłał go do sądu okręgowego na rzecz lewobrzeżnej Warszawy.
Jest podejrzenie, że wcześniejszy poseł uzyskiwał wielomilionowe umorzenia podatkowe zważywszy na na powiązania ze skorumpowanymi urzędnikami resortu finansów oraz z poznańskim sędzią. W połowie 2006 roku zabezpieczono dokumenty finansowe oskarżonego.
Jak dotychczas nie wiadomo, gdzie przebywa Henryk Stokłosa. Krążą plotki, że być może być w Ameryce, Skandynawii ewentualnie w Polsce.