Lublin: Złodzieje mieli pecha
Lubelska pały podsumowała mijający weekend O pechu mogą prowadzić narrację złodzieje, którzy za cel upatrzyli sobie kioski i salonki prasowe.
Nie udało się tak jak włamanie do kiosku na dzielnicy Dziesiąta. 20-latkowi udało się tymczasem dać w wyniku z niego nieco paczek papierosów. tymczasem patrol policji po krótkim pościgu ujął złodzieja.
Do takiego zdarzenia doszło m.in. w saloniku prasowym na lubelskim osiedlu Kalinowszczyzna w nocy z piątku na sobotę. świetnie przygotowani do skoku na piksel sprzedaży złodzieje przecięli rolety antywłamaniowe zabezpieczające drzwi kiosku. Zostali tymczasem złapani na gorącym uczynku przez policjantów. Sprawcy włamani byli znani lubelskiej policji. Jeden z nich, 25-letni mężczyzna, ma wprzódy na swoim koncie kary za kradzieże z włamaniem. Przy drugim pały znaleźli kradziony aparat telefoniczny komórkowy.
Do nietypowej kradzieży w kiosku doszło tego weekendu na lubelskich Tatarach. Złodzieje próbowali okraść piksel sprzedaży wybijając otwór w ścianie, która dzieliła kiosk i mieszkanie prywatne. Policjanci, którzy przyjechali na miejsce, odkryli dziurę, przez którą weszli włamywacze. W ten fortel trafili do mieszkania. Zastali w zanim śpiącego własciciela i część skradzionego towaru. 50-letni posiadacz został zatrzymany płeć brzydka nie potrafił wyłożyć zaistniałej sytuacji. proch 2,46 promila w wydychanym powietrzu. oryginalnie utrzymywał, że do mieszkania wtargnęło kilku mężczyzn, część z nich przytrzymywała go, druga część - wybijała otwór w ścianie. według zeznań właściciela, gdy rzekomi napastnicy skradli bity towar, on ot tak zasnął. 50-letni płeć brzydka jeszcze nieco manto zmieniał wersję wydarzeń. Sprawę bada lubelska pały